Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


W Tarnogrodzie...

piątek, 03 września 2010 21:58


...możemy nabyć części do najnowszych modeli samochodów. :-]


Podziel się:

Wrzucone monety (1) | Wrzuć monetę

U studni

środa, 01 września 2010 8:05





***
Nowe wpisy także na studenckim i siuzdakowej- zapraszam! ;-)


Podziel się:

Wrzucone monety (5) | Wrzuć monetę

Szkolnych wspomnień czar... :)

niedziela, 29 sierpnia 2010 20:33


Na takim drzewie dojrzewałam do matury. :-D

***
Na www.iwok.bloog.pl pojawił się nowy wpis - zapraszam. :-)

***
P.S. Ten szablon na blog sama zrobiłam - powiedzcie, że ładny... ;-)


Podziel się:

Wrzucone monety (7) | Wrzuć monetę

Woda wybuchowa :D

czwartek, 26 sierpnia 2010 13:27

Prawdziwy romans na XXI wiek, brukowiec w odcinkach (odc. 6, ostatni)

środa, 25 sierpnia 2010 20:16
- Kyryje elejson, Chrystusie elejson! Czarne koty won za płoty, przyjdźcie tutaj do pomocy! - zawołała wiedźma, po czym jęła wymachiwać szponami nad kulą wykonaną z PCV (szklana dawno temu się stłukła). - Połużże tu pieniążek, panieneczko, inaczej karta prawdy nie powie.
Helenka spełniła prośbę.
- Oj, paniusiu, z takim pieniążkiem to tylko zła wróżba wyjdzie...
Helenka wysupłała z kieszonki resztę kieszonkowego.
- Dobrze, a teraz zamknij oczy i skrzyżuj dłonie na piersiach, będę przywoływać przyszłość oraz przeszłość... Abrakadabra, entliczek pętliczek, komuś odpadnie od spodni guziczek... Widzę... postawny bubek żołędny ściele się w Podchmielonej Czterdziestce... a weź no tu połóż rączkę, paniusiu i przewróć kartę... tak, dobrze... romans z damą pikową, ale dama kier przeszkadza... dziecko... karta śmierć wskazuje... Hokus, pokus, marokus, ochlaptus, Jezusie Nazareński, zmiłuj się nad nami!
- Nic z tego nie rozumiem... nie pamiętam... - orzekła Ćwieciówna z obłąkanym wzrokiem.
- Połóż stówkę na stoliczku, wnet doznam olśnienia.
Panienka wybiegła do mamusi i wnet powróciła z szeleszczącą zdobyczą.
- Co mówi karta? - spytała rzeczowo, jak ktoś, kto zna się na interesach.
- Żołędny bubek jest twoim ojcem, będziesz z nim miała dziecko i zabijesz własną matkę.

Helenka postanowiła nie czekać na spełnienie się całej przepowiedni. Kazała się oślepić i odtąd błąka się po ulicach w towarzystwie kataryniarza, który gra jej melodię rozpaczy. Jeśli spotkasz ich na ulicy, poratuj złociszem...


Podziel się:

Wrzucone monety (3) | Wrzuć monetę

Prawdziwy romans na XXI wiek, brukowiec w odcinkach (odc. 6, przedostatni - muszę jakoś stopniować napięcie :P)

wtorek, 24 sierpnia 2010 15:27


Nazajutrz wczesnym rankiem udały się obie niewiasty do pani szarlatanki, jak ją w nabożnych myślach stara Ćwieciowa nazwała.

Wspięły się na szóste piętro szóstej kamienicy, odnalazły numer 66 i znalazły się w poczekalni. Czarny kot obwąchał ich łydki i zupełnie nieprzystającym kotu zwyczajem wywołał żółtą kałużę tuż przy stopie zacnej Janiny Ćwieć.

W drzwiach ukazała się bezzębna starucha z brodawką na nosie.
- Nastęęęęęęęępny proszę! - zawołała zupełnie jak prawdziwa pani doktór na prawdziwego pacjenta.

Po trzech godzinach przyszła kolej na Ćwieciównę. Ćwieciowa zdecydowała pozostać przed gabinetem, gdyż nie chciała skalać się w owym przybytku plugastw wszelakich. I tak wiedziała, że podomka, którą włożyła specjalnie na tę okazję, będzie musiała zostać spalona na rytualnym stosie.

Cdn.


Podziel się:

Wrzucone monety (0) | Wrzuć monetę

Prawdziwy romans na XXI wiek, brukowiec w odcinkach (odc. 5)

poniedziałek, 23 sierpnia 2010 16:07
Szerokim korytarzem bezszelestnie sunął psychiatra spowity w śnieżnobury kitel. Przemieszczał się szybko i żwawo, choć z leniwą godnością.

- Czy mam zaszczyt rozmawiać z panią Ćwierć? - spytał matkę niedoszłej denatki, zaglądając tejże (matce - nie denatce) głęboko w oczy.
- Ćwieć.
- Och, przepraszam. W dzisiejszych zwariowanych czasach o pomyłkę nie trudno. Napije się pani kawki? Czy może czegoś mocniejszego?
- Ależ proszę pana, to się nie godzi w godzinach pracy...
- Słuszna uwaga, zatem przejdźmy do stanu zdrowia czcigodnej panienki. Helena Ćwieć, z domu Ćwieć, miała poważny wypadek. Uszkodzone zostały nieliczne szare komórki, jakie miała w posiadaniu. W związku z tym należy jej podawać codziennie szklankę żubrówki, alby mogła odbudować swoją zachwianą tożsamość. Proszę mi nie przerywać. Ze względu na słaby stan aparatu mózgowego pacjentki, do jej najbliższych będzie należało przywrócenie jej wspomnień. Tak, to znaczy, że boska Helena straciła pamięć. W celu jej regeneracji polecam usługi Genowefy Czary Kot - jasnowidza doświadczonego w podobnych przypadkach. Przepowiadanie przyszłości może nie idzie jej najlepiej, ale z przeszłością sobie radzi. Proszę, oto jej wizytówka.

Zrozpaczona matrona rodzicielka wzięła papierek w dłoń i poszła błagać wszystkich świętych o przebaczenie. Wiedziała, że katoliczce nie godzi się z usług szarlatanów korzystać, ale skoro doktor kazali...

Cdn.


***
Zapraszam też na żarcik do Siuzdakowej. :-]


Podziel się:

Wrzucone monety (0) | Wrzuć monetę

Prawdziwy romans na XXI wiek, brukowiec w odcinkach (odc. 4)

niedziela, 22 sierpnia 2010 21:17
Od tego dnia Ćwieciówna zmieniła się nie do poznania i nie do warszawy, ale do Czech, dokąd to zabrał ją w podróż przedślubną umiłowany. Zwiedzali lokalne knajpeczki, dzięki czemu notesik Helenki przybrał na wadze (informacji).

- Helmuś? Czy ty się ze mną ożenisz? - spytała kiedyś w przypływie cnoty.
- Czyś ty babo zwariowała? Natychmiast wypluj te słowa przez lewe ramię! - obruszył się Helmutek. - Żonę to ja chcę mieć porządną, taką co to swego wianka pilnuje, no i żeby robotna była, bo mam osiem mórg pszenżyta!

Owe pamiętne słowa nie zdążyły jeszcze absolutnie wypełnić pustki czterech hotelowych ścian, gdy zrozpaczona Ćwieciówna rzuciła się do okna, a właściwie z okna.

Gdy otworzyła oczy, pochylała się nad nią jakaś postać w bieli.
- Święta Kunegunda od Stogów Siana? - spytała Helenka głosem drżącym ze wzruszenia. Pomyślała przecież, że jest w niebie.
- Nie, dziecinko. Siostra salowa Salmonella. Miałaś wypadek i jesteś w szpitalu.
- Nic nie pamiętam...

Gdy strwożona mama Ćwieciowa została wprowadzona na szpitalną salę, z miejsca zaczęła pomstować na męski ród - sprawcę cierpień jej umiłowanej córy. Nie wiedziała jednak, że to nie jest jedyny cios, który miał ją spotkać ze szczodrej ręki losu.

Cdn.


Podziel się:

Wrzucone monety (2) | Wrzuć monetę

Grunt to powitanie :)

sobota, 21 sierpnia 2010 20:46
Na podwórze przyszli świadkowie Jehowy.
- Dzień dobry. Chcielibyśmy porozmawiać o Biblii.
- To chyba "szczęść Boże"...

0:-)*-O:8


Podziel się:

Wrzucone monety (2) | Wrzuć monetę

Prawdziwy romans na XXI wiek, brukowiec w odcinkach (odc. 3)

czwartek, 19 sierpnia 2010 13:03
Rozczarowane kroki w rozczłapanych szpilkach na siedmiomilowym obcasie skierowała w stronę Podchmielonej Czterdziestki, lokalu na wysokim poziomie (licząc od parteru kamienicy, w której się znajdował) i o wysokich aspiracjach (właściciel chciał przenieść swój biznes na poddasze wieżowca). „Do trzech razy sztuka" - powiedział kiedyś dramaturg, któremu nie zawsze się powodziło, a za nim powtórzyła to sobie Helena Ćwieć.

W tej sztuce przy barze stał ON. Wysoki, muskularny, i jaki tam jeszcze chcecie. Porwał ją natychmiast - wcale nie do tańca i nie do pobliskiego hotelu, ale - w ramiona i obdarzył wnikliwym pocałunkiem. O czymś takim marzyła od wczesnego dzieciństwa, odkąd tylko porzuciła smoczek!

Najnowszy amant nie wypuszczał jej z rąk do białego rana. Po balandze odprowadził Helenkę do domu i sam przedstawił się jej rodzicom, a przy okazji swojej ukochanej (jak dobrze wiemy, przez całą noc byli tak intensywnie ćwiczyli mięśnie jamy ustnej, że nad ranem nie mieli siły zamienić ani słowa).

Helmut uklęknął przed Heleną i w obecności jej zdumionych (i szczęśliwych z powodu perspektywy nadciągającego spokoju w rodzinie) czołowych przedstawicieli rodu Ćwieciów, poprosił dziewoję o rękę. Ta oddałaby mu chętnie także nogę i głowę, i brzuch, wątrobę, nerkę, a nawet serce, ale przy rodzicach jakoś nie wypadało, więc zgodziła się (na razie) na tę rękę. Podała mu swą smukłą dłoń i pozwoliła ją ucałować, a następnie oblec w klejnot pieczętujący obietnicę.

Cdn.


***
Nowy wpis pojawił się również na moim blogu studenckim - zapraszam. :-)


Podziel się:

Wrzucone monety (2) | Wrzuć monetę

Zdjęcia w galeriach.


poniedziałek, 6 września 2010

Licznik odwiedzin:  27 234

Panta rhei...

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

To ja, Ewcia się nazywam :D

Mam na imię Ewa. Studiuję na Instytucie Wiedzy o Kulturze na UKSW w Warszawie. Zachwycam się literacką twórczością Isaaca Bashevisa Singera i Magdaleny Samozwaniec. Mam kota na punkcie kotów. Przepadam za piwem Leżajsk, bajaderkami i włoskim jedzeniem. :)

Usuwam komentarze anonimowe. Jeśli nie masz bloga, podaj imię i nazwisko, adres mailowy lub pseudonim, abym mogła Cię zidentyfikować. Usuwam również komentarze spamujące bez odniesienia do treści komentowanego wpisu, np. "fajny blogasek, wpadnij do mnie".

Mastkotka bloga :)




Zanim zaczniesz czytać...

Znajdują się tutaj dosłownie różności - moje wiersze, refleksje, rzeczy, które mnie śmieszą i są dla mnie dziwne, fragmenty mojego życia... To nie jest jednobarwny blog. ;)

Wizytówka


Markomanka

Od Hani, Bożenki i Krysi dostałam tę nagrodę, więc z dumą się nią chwalę. :) Kocham przede wszystkim: Pana Boga, mojego Małżonka, twórczość Magdaleny Samozwaniec, Isaaca Bashevisa Singera, Wiesława Myśliwskiego i innych oraz... pisanie! Bo ono daje mi wiele satysfakcji. :)

Gościu! Siądź na mym blogu a zostaw ślad po sobie.

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 10.06.2010 16:48:14
  • autor: la_traviatta
  • treść: Mnie u Ciebie równie...

Pajacyk

Okruszek

Szperacz(ka)

Pomyśl, co jest Ci potrzebne do szcześcia i uwierz, że to znajdziesz. ;)

Konkursy i nagrody

Ostatnio przyznana nagroda:

  • data: 13.08.2010 11:59:07
  • autor: Krzysiek
  • punkty: 100
  • treść: Stówka za to coś co ...

Bądź zawsze na bieżąco ;)

Chcesz pierwszy wiedzieć o najnowszych wpisach? Podaj maila... :)

Frekfencja

Kupili lornetkę, by podglądać Markomankę: 27234
Wpisy
  • liczba: 333
  • komentarze: 1490
Galeryje :D
  • liczba zdjęć: 170
  • komentarze: 106
Pod lipą: 20
Jestem z Wami już: 1121 dni
Profesjonalne bezpłatne statystyki www